Zdrówko (494)


Zimowy słoneczny poranek po śnieżnym miesiącu z każdym kolejnym dniem ocieplał pogodę. Odwilż w trakcie cieplejszego dnia stopiła część śniegu. Biały puch pomału znikał z ogrodu pozostawiając wilgotną glebę. Przymarznięte chodniki, ścieżki i ziemia w ogrodzie powracały do swojego naturalnego wyglądu. Marti obudziwszy się rano wyjrzał za okno. Przebrał się w cieplejsze ubrania. Nie budząc Lilki wyszedł z pokoju. Zszedł na dół. Mixi czekał pod drzwiami na swojego pana:
– cześć pieseczku – powiedział Marti
– hau hau – zaszczekał psiak machając ogonem
– idziemy na dwór – powiedział Marti do Mixi otwierając drzwi
Marti wyszedł na ogród z Mixi. Przechadzając się ścieżką rozglądał się w wokół. Mixi biegał po ogrodzie tu i ówdzie próbując przekopywać zimną ziemię. Marti spojrzał na zegarek:
– Mixi – powiedział Marti – chodź tutaj jest zimno idziemy pomału do domu
Mixi podbiegł do Martiego wesoło machając ogonem. Chwile później pies wszedł ze swoim panem do domu. Marti rozejrzał się po pustym korytarzu. Przeglądając pocztę leżącą na półce w recepcji zauważył list zaadresowany do siebie. Otworzył kopertę rozkładając kartę zaczął czytać treść pisma. Właśnie kończył czytanie korespondencji:
– cześć – odezwała się Aeisza schodząca na dół
– cześć – odpowiedział Marti
-, co czytasz? – spytała Aeisza
– dostałem pismo w twojej sprawie – powiedział Marti pokazując Aeiszy list
– w mojej sprawie – powiedziała Aeisza nie wiedząc, o co chodzi – piszą – powiedział Marti -, że prokuratura otrzymała nagranie w sprawie wypadku, w którym zostałaś poszkodowana sprawa została rozpatrzona na twoją korzyść
– moją korzyść? – spojrzała Aeisza
– zostanie przyznane ci odszkodowanie – powiedział Marti
– wypłacą mi odszkodowanie – powtórzyła po Martim Aeisza
– tak – powiedział Marti pokazując Aeiszy kartkę z uzasadnieniem przyznania świadczenia – okazało się, że kamery monitoringu nagrały całe zdarzenie z uwzględnieniem tego, że nie została ci udzielona pierwsza pomoc w dniu wypadku
– tak – odpowiedziała Aeisza – nie wiedziałam, że moje schorzenie jest takie poważne myślałam, że to zwykłe zadraśnięcie, dlatego do lekarza poszłam w późniejszym terminie
– zostało przyznane ci odszkodowanie – powiedział Marti podając kartkę Aeiszy
-, co tutaj napisali? – spytała Aeisza czytając kartkę z pismem
– masz się zgłosić na badania kontrolne – powiedział Marti – po złożeniu dokumentów z wynikami pieniądze zostaną przelane na twoje konto
– muszę iść do lekarza dzisiaj? – spytała Aeisza -, czy wystarczą badania, które miałam zrobione wcześniej? -, jeśli potrzebujesz wcześniejszych wyników badań musisz zgłosić się do przychodni powiedział Marti -, w której zostały wykonane
– rozumiem – powiedziała Aeisza
– możemy jechać teraz do przychodni na badania kontrolne – powiedział Marti
– tak – powiedziała Aeisza, – jeśli to konieczne
– cześć – w otwartych drzwiach pojawił się Pabi
– cześć – odpowiedział Marti
– coś się stało? – spytał Pabi
– dostaliśmy pismo – powiedział Marti
– mam jechać na badania – powiedziała Aeisza -, ale ja się czuję już dobrze
-, a to – odpowiedział Pabi spoglądając na kartkę – nie musisz jechać na żadne badanie dokumentacja medyczna została dostarczona do prokuratury przez policję powinnaś dostać odszkodowanie w najbliższym czasie
– spójrz na datę – powiedział Marti patrząc na stempel nadania przesyłki zamieszczony na kopercie
– właściwie pieniądze powinnaś mieć już na koncie – powiedział Pabi – list został nadany tydzień temu
– czy kwota odszkodowania? – spytała Aeisza pokazując kwotę wypisaną na końcu strony – to kwota podana tutaj
– tak – odpowiedział Pabi – taka kwota przysługuje ci z racji tego, co ci się przytrafiło
-, aż 500 000 tysięcy – powiedział Marti spoglądając na pismo
– poważnie – powiedziała Aeisza -, czy to jakiś żart
– naprawdę – powiedział Pabi – dostaniesz taką sumę pieniędzy twoja sprawa w kwestii powstania u ciebie uszczerbku na zdrowiu została uznana z zamkniętą
– jasne – powiedziała Aeisza
– sąd rozpatrzył sprawę na twoją korzyść – powiedział Pabi – nie było to łatwe, ale wyniki badania lekarskiego oraz nagranie z monitoringu świadczące, o tym, iż to ty byłaś osobą poszkodowaną zostały uznane za prawdziwe
– pomogłeś jej trochę – powiedział Marti
– w sumie – odpowiedział Pabi – wszystko dobrze się skończyło
– ja już wyzdrowiałam – powiedziała Aeisza -, więc jakbym miała iść teraz na badania, to nie wiem, czy kolejny lekarz przyznałby, że naprawdę powstał u mnie uszczerbek na zdrowiu
-, jeśli byłaś u uczciwego lekarza – powiedział Pabi – i wypisał ci trwały uszczerbek na zdrowiu, to prawdopodobnie nadal masz kłopoty z chodzeniem, ale mniej odczuwalne ze względu na zrośnięcie się kości, co oznacza tylko tyle, że rzeczywiście powstał u ciebie trwały uszczerbek na zdrowiu
– nie będziemy narażać jej na kolejne badania – powiedział Marti – ze względu na, to, że idąc do pracy lekarze wykonują badania pod innym kątem, a raczej określenia zdolności do pracy niż powstania uszczerbku na zdrowiu utrudniające chodzenie
– biegły lekarz sądowy – powiedział Pabi – uznał, iż na nagraniach z monitoringu z miejsca wypadku i wcześniej wykonywanej pracy widniej postać osoby, która zemdlała na skutek problemów z koordynacją ruchową w efekcie, czego mogła doznać uszkodzenia mózgu niezwiązanego ze stanem psychicznym, ale fizycznym, powodującym utrudnienie w podjęciu pracy polegającej na nadmiernym wysiłku powodującym stany osłabienia organizmu
– spójrz na nią wygląda jak zdrowa osoba – powiedział Marti – nie wygląd na niepełnosprawną
– tak, jak ty – powiedział Pabi -, ale jest schorowana i nie potrafi w obecnej chwili pracować
– rozumiem – powiedział Marti – skoro sąd tak uznał
– nie bądź taki – powiedział Pabi po cichu – kiedyś sam byłeś w podobnej sytuacji i też dostałeś odszkodowanie i jakoś tobie tego nie wypominano
– ok – powiedziała Marti – nie to miałem na myśli
– kobiety za zwyczaj są śliczne – podsumował Pabi -, ale również i słabsze od nas
– twierdzisz – powiedziała Aeisza -, że mam na koncie 500 000 tysięcy złotych i nic o tym nie wiem
– sprawdź sobie swój rachunek – powiedział Pabi – może pieniądze zostały już przelane na twój numer konta
– dobrze – powiedziała Aeisza -, ale mam taką cichą nadzieję, że żadna osoba nie szarga mojej dobrej opinii ani nie wykorzystuje mojej trudnej sytuacji życiowej i zdrowotnej do zarabiania pieniędzy twierdząc, że to ja zgarniam miliony i niby jestem bogata, a w rzeczywistości wiąże z ledwością koniec z końcem i nie mam pieniędzy na własne utrzymanie, dlatego opiekuje się mną chłopak, czy też mąż, który mnie podobno utrzymuje
– moja miła przecież znasz mnie – powiedział Pabi, – jeśli dotarło do ciebie pismo z przyznaniem odszkodowania, to znaczy, że pieniądze prędzej, czy później pojawią się na twoim koncie
– dostaniesz pieniądze może nie dzisiaj – powiedział Marti -, ale w najbliższym czasie
– skoro tak mówicie – powiedziała Aeisza
– skoro pracujesz powinnaś otrzymywać wynagrodzenie – powiedział Pabi spoglądając na Martiego
– tak – powiedziała Aeisza – masz rację
– zawsze dostaje – powiedział Marti -, to, co jest jej potrzebne
– ok – powiedział Pabi kończąc rozmowę pytaniem – idziemy do biura?
– dostaniesz wynagrodzenie za napisanie recenzji – powiedział Marti -, a poza tym napisałaś teksty, za które również możesz po publikacji otrzymać wynagrodzenie
– może komuś spodoba się jakiś ebook dostępny na portalu – powiedziała po cichu Aeisza – i w końcu dostanę za swoją twórczość nagrodę literacką
– może – powiedział Marti słysząc to po cichu -, to bardzo możliwe
– w końcu i czytelnicy i słuchacze dostrzegą w tobie ogromny potencjał – powiedział Pabi
– jesteś bardzo utalentowana – powiedział Marti
– jasne – powiedziała Aeisza
Pabi i Marti poszli do biura. Aeisza została w recepcji uruchomiła komputer. Włączyła system do obsługi klientów pensjonatu. Przeglądając strony internetowe z ciekawości sprawdziła stan swojego konta. Spoglądając na zegarek czekała na przyjście Toxi i Lilki. Chwile później do pracy przyszli Matti z Toxi i Sent. Toxi została w recepcji. Sent z Matti poszli do bura pracować nad nowym projektem graficznym strony radiowej przygotowywanym wspólnie z Martim i Pabim.